Jak uszczęśliwić psa? cz. 1

Bez nazwy-1

„Mój pies jest najszczęśliwszym psem świata”- powiedział ktoś, kiedyś.

A czy Ty zastanawiałaś /eś się czy Twój pies rzeczywiście ma szczęśliwe życie?
Wyobraź sobie wizytę u weterynarza. Oczywiście rzadko kiedy się zdarza, że do gabinetu wchodzi się z marszu, dlatego musicie spędzić kilka chwil na poczekalni. Twój psiak siedzi obok Ciebie, ma podkulony ogon i się trzęsie, Ty go głaszczesz i spokojnym tonem mówisz, że nic złego się nie dzieje. Niby wszystko ok, przecież tak zrobiłby każdy człowiek, no właśnie… człowiek. Pies natomiast odbiera Twoje zachowanie jako pochwałę za to,  że się stresuje i boi, tym samym zapamiętując, że to co robi jest dobre i następnym razem z pewnością to powtórzy.

Jak działa psychika psa? Co zrobić aby uniknąć błędów w międzygatunkowym porozumiewaniu się?

Wystarczy tylko, albo aż wcielić się w rolę psa i spojrzeć na świat jego oczami. Ok, i co dalej?

Carpe diem. Liczy się tu i teraz, pies nie rozpamiętuje przeszłości i nie snuje planów na przyszłość. Na pozór to oczywista oczywistość (oczywiście 😉 ) ALE! zatrzymaj się na chwilę, wycisz i wsłuchaj w otoczenie: na parterze szczeka pies sąsiadów, na zewnątrz ktoś kosi trawnik, z łazienki dobiega szum suszarki, a w kuchni słychać trzask talerzy… wszystko to tworzy otoczenie w którym żyje Twój pies. On odbiera każdy docierający w jego zasięg bodziec, do czego my nie przywiązujemy zbytniej wagi.

Mowa ciała to podstawa. Zaskakująco duża ilość posiadaczy psów nie ma o niej bladego pojęcia, dlaczego? Powodów może być wiele, ale jeden nasuwa się od razu. Jeszcze do niedawna pies w gospodarstwie domowym miał pełnić rolę stróża, a nie członka rodziny. Dzisiaj zaczęliśmy szanować i pielęgnować niesamowitą więź jaka może połączyć psa i człowieka. Pies komunikuje się ze światem w bardzo prosty sposób, poprzez ruch głowy, oczu, uszu, ogona, czy języka… Warto więc, poświęcić trochę czasu na zagłębienie się w temat. Czy wiedziałaś/ eś, że nadmierne ziewanie wcale nie oznacza, że Twojemu psu chce się bardzo spać, a to, że czuje się niekomfortowo, co go stresuje? Znajomość takich podstaw w znacznym stopniu uprości Ci porozumiewanie się z pupilem.

Twoja postawa też ma znaczenie. Nie dawaj psu sprzecznych sygnałów, jeśli podczas spaceru, po zakończeniu zabawy chcesz zapiąć go na smycz to nie pochylaj się nad nim z karabińczykiem w dłoni, ponieważ on odbiera to jako dalszą część wspólnych swawoli i może to zapoczątkować niepotrzebną gonitwę i stres. Zamiast tego: stań wyprostowana/ y i pewnie wydaj komendę ( w naszym przypadku to: ‚siad’ i ‚czekaj’). Pies doskonale zna mowę ciała, a słowa przez Ciebie wykonywane niekoniecznie. Wykorzystaj to!

CDN…