▷ Koronawirus a mój pies | Dog’s Profit

Psiarze kontra koronawirus

 

Pierwsze i najważniejsze. Psiaki nie zarażą Cię wirusem!

zobacz informację >>
 

Sytuacje kryzysowe wymagają od nas elastyczności

Nie jestem ekspertem, nie zamierzam nikogo pouczać, czegoś narzucać czy zabraniać. Uważam, jednak że wzajemne wsparcie i życzliwość jest w tym momencie jak najbardziej na miejscu. Każdy z nas ma inną sytuację życiową i być może poglądy, jednak bezpieczeństwo powinno być teraz priorytetem.

Co możemy zmienić w naszej codziennej rutynie żeby bezpiecznie przeżyć okres kwarantanny?

Zmień pory spaceru z psem

W miarę możliwości przesuń spacerowy grafik na pory mniej oblegane, szczególnie gdy mieszkasz blisko centrum bądź na dużym osiedlu. Ze spacerem z psem jest jak z kolejkami w sklepach, pojawiają się one falowo, dlatego warto rozważyć przesunięcie spacerów w pory między ‘falami’, gdy na zewnątrz psie szczeki troszkę ucichną i jest spokojniej.

Dopasuj porę do swoich możliwości. Z doświadczenia wiem, że czasem przyśpieszenie lub opóźnienie wyjścia o 15- 20 minut robi różnicę. Jeśli mieszkasz w centrum miasta, z mojego doświadczenia najmniej obleganymi porami spacerowymi są 9-10 z rana, 15-16 po południu i 23.00 wieczorkiem. - Angela.

Zmodyfikuj styl spacerowania

Perspektywa 1 dłuższego spaceru i kilku krótkich (w zależności od psich potrzeb) w tym przypadku jest chyba najlepszą opcją. Wybierz porę dnia, w której masz lub możesz mieć więcej czasu i przeznacz ją na spacer z psem. Weź pod uwagę punkt powyżej. Osobiście na dłuższy spacer proponowałabym wsiąść w auto i pojechać w miejsce bardziej odludne (łąka/ las). Krótkie spaceru na siku/kupę robić przy bloku.

 

W miarę możliwości spaceruj z dala od osiedli i centrum miasta

Łąka czy las w tym czasie mogą okazać się zbawienne. Jeśli nie masz auta, zastanów się nad taxi lub poproś bliskiego i zaufanego znajomego o pomoc w transporcie.

 

Unikaj spotkań grupowych

Spacery w większym gronie/ psie zloty/ eventy wszystko to może okazać się kiepskim pomysłem, dlatego jeśli organizator ich nie odwołał, po prostu z nich zrezygnuj. Ogranicz też przebywanie przez dłuższy czas na wybiegu dla psów, gdzie rotacja ludzi jest spora.

 

Odwołaj/przełóż trening, wizytę u weterynarza itp.

O ile to możliwe! Jeśli sprawa nie jest paląca ustal z weterynarzem nowy termin wizyty, bądź poproś o konsultację telefoniczną. Wychodź z domu tylko z konieczności. Zamiast zajęć z trenerem, zorganizuj zajęcie psu w domu.

 

Rób zakupy online

Wszystko co się da przenieś do sieci. Kilka złotych, które musisz przeznaczyć na koszty wysyłki nie są warte ryzyka, które ponosisz wychodząc do centrum handlowego. Jeśli potrzebujesz czegoś ASAP i wyjście jest nieuniknione spróbuj zaopatrzyć się w małym, osiedlowym sklepiku!

Nie zapominaj, że bardzo często sklepy internetowe oferują DARMOWĄ dostawę przy zakupach za określoną kwotę.

Robiąc zakupy online wybieraj dostawę do paczkomatu!

Ogranicz kontakt z kurierem, który każdego dnia ma styczność z dużą liczbą osób. Zamawiaj paczki z odbiorem w paczkomacie. Od jakiegoś czasu InPost daje możliwość zdalnego otworzenia skrytki. W obliczu aktualnej sytuacji jest to strzał w 10 bo: znacznie skraca czas spędzony przy paczkomacie, dzięki temu nie stoisz w kolejce i nie musisz dotykać po kimś ekranu.

Częste pranie akcesoriów po spacerze

Masz kilka zestawów spacerowych? Super! To dobry moment, żeby zrobić z psiaka prawdziwego modnisia, który co spacer zmienia outficik!

W końcu częste mycie rąk, dezynfekcja telefonu i kart płatniczych to nie wszystko. Spacerując z psem dotykasz klamek w drzwiach czy przycisków na domofonie i w windzie, po czym łapiesz za psią smycz...

Jeśli macie tylko jeden wyjściowy zestaw, pierz go tak często jak to możliwe (Nasze produkty bez problemu możesz prać w pralce z codziennym praniem. A wyprane wieczorem rano powinny być suche i gotowe do ponownego założenia).

Ograniczenie transportu komunikacją miejską

Choć prawdopodobnie nikomu nie trzeba tego powtarzać nie mogło zabraknąć wzmianki i o tym.

Więcej głasków psiaka, na odstresowanie

Stres, szczególnie ten towarzyszący nam dłuższy czas również może obniżać naszą odporność! Dogoterapia może pomóc go zwalczyć, dlatego w ilościach nieograniczonych zalecamy mizianki i głaski Waszych psiaków. UWAGA: Ogranicz do minimum kontakt Twojego psiaka z obcymi! Nie zgadzaj się na jego głaskanie, stanie nad nim i inne okazywanie czułości (podczas życzliwych ohów, ahów nad jego przecudną urodą może spaść na niego trochę śliny, którą później Ty możesz zgarnąć na swoją dłoń głaszcząc i przytakując).

Wykąp psa!

Tego rytuału też nie muszę nikomu wybitnie przedstawiać. Idzie wiosna, to świetny moment, żeby wyszorować dokładnie psie futerko.

Pomagaj innym!

W gruncie rzeczy nie jesteśmy samotnymi wyspami, które są samowystarczalne, dlatego tak ważna w tym momencie jest empatia i pomoc innym (oczywiście w miarę naszych możliwości). Jeśli czujesz się dobrze, a w Twoim otoczeniu jest ktoś np. osoba starsza, możesz zaoferować jej swoją pomoc przy wyjściu z psem lub zakupach. Być może Wasze psiaki się bardzo lubią, a Tobie nie sprawi różnicy czy spacerujesz z jednym czy z parką psiaków. Baw się z psem w domu.

Zorganizuj psu czas w domu

Znudzony pies może zacząć dewastować Ci chatę, dlatego jeśli nie jesteś w stanie zapewnić mu w najbliższym czasie odpowiedniej dawki ruchu zorganizuj mu zabawy w domu, które zmęczą go psychicznie. My lubimy chować Blairsi przysmaki w różnych zakamarkach mieszkania, ale na psich kontach na Instagramie i YouTubie z pewnością znajdziesz sporo innych ciekawych propozycji.

Pamiętaj!

  • Wszystkie propozycje są subiektywne. Nie są to wytyczne do których musisz się stosować, a jedynie dobre rady, które mogą okazać się pomocne w najbliższym czasie.
  • Pamiętaj, że pomimo braku objawów możesz być ‘nosicielem’ wirusa i niechcący zarazić inną, mniej odporną osobę.
  • Pamiętaj też, że czas tak czy siak minie i to tylko od Ciebie zależy jak go wykorzystasz. 2 tygodnie w końcu to nie koniec świata, prawda? :)
  • Znajduj dobre strony tej sytuacji! Idzie wiosna, z dnia na dzień możesz obserwować jak przyroda budzi się do życia. Każdego roku z Konradem uwielbiamy zachwycać się tym ‘spektaklem’, który funduje nam natura!

Dziękuję Angela (piesografia.pl) za burzę mózgu i wszystkie uwagi widziane oczami osoby żyjącej w centrum miasta i korzystającej z miejsc publicznych z psem.

ŚCISKAM,
Ania

 

Zapisz się do newslettera aby otrzymać 20% rabat na wszystkie smycze!

 
 
 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o